Nad brzegiem jeziora Studzieniczne, w miejscu gdzie w czerwcu 1999 roku papież Jan Paweł II schodził z pokładu statku „Tryton”, stoi pomnik upamiętniający tę wyjątkową wizytę. To nie jest typowy pomnik z brązu na miejskim placu – to miejsce pamięci osadzone w konkretnej historii, tuż przy sanktuarium maryjnym, do którego pielgrzymi od lat dopływali łodziami.
Sama wizyta miała charakter niezwykły. Papież przypłynął tu po rejsie po Wigrach, a po modlitwie w sanktuarium powiedział słowa, które okazały się prorocze i które dziś widnieją na pomniku: „Nie jestem tu pierwszy raz, ale jako papież pierwszy i chyba ostatni”. Te słowa nadają temu miejscu szczególny wymiar – to było ostatnie spotkanie Jana Pawła II z Augustowem, miastem które znał z wcześniejszych pobytów.
- miejsce historycznej wizyty papieża
- piękna lokalizacja nad jeziorem
- wyjątkowa architektura pomnika
- bliskość do sanktuarium
- możliwość poznania lokalnej kultury
Historia wizyty papieskiej w Augustowie
8 czerwca 1999 roku to data, którą mieszkańcy Augustowa pamiętają do dziś. Jan Paweł II odbył wtedy rejs po Wigrach statkiem „Tryton” Żeglugi Augustowskiej, a załogę stanowili augustowianie z kapitanem Władysławem Głowackim na czele. Po dopłynięciu do Studzienicznej papież udał się na modlitwę do tamtejszego sanktuarium, gdzie czekał na niego tłum wiernych.
Podczas tego spotkania Jan Paweł II otrzymał od ówczesnych władz miasta symboliczne klucze do bram Augustowa oraz napisaną złotą czcionką uchwałę rady miejskiej o przyznaniu mu honorowego obywatelstwa. Wizyta trwała krótko, ale na trwale zapisała się w pamięci lokalnej społeczności.
Rejs papieża odbywał się w ramach szerszej pielgrzymki do północno-wschodniej Polski w 1999 roku. Dwa dni po wizycie w Augustowie Jan Paweł II gościł w Sejmie Rzeczpospolitej Polskiej.
Pomnik autorstwa profesora Czesława Dźwigaja
Autorem pomnika jest profesor Czesław Dźwigaj, artysta związany z Augustowem, który zaprojektował także kolumnę Króla Zygmunta Augusta na augustowskim Rynku. Pomnik w Studzienicznej powstał w konkretnym miejscu – dokładnie tam, gdzie papież opuścił pokład statku. To nie przypadkowy wybór lokalizacji, ale przemyślane upamiętnienie konkretnego momentu.
Monument stoi nad samym brzegiem jeziora, w otoczeniu naturalnego krajobrazu Suwalszczyzny. Nie jest to wielka, monumentalna konstrukcja – ma raczej kameralny charakter, dopasowany do skali miejsca i charakteru sanktuarium.
Sanktuarium w Studzienicznej – kontekst miejsca
Żeby w pełni zrozumieć znaczenie tego pomnika, trzeba poznać miejsce w którym stoi. Sanktuarium Maryjne w Studzienicznej to jedno z najsłynniejszych miejsc kultu na Suwalszczyźnie. Na niewielkiej wysepce na jeziorze Studzieniczne stoi maleńka kapliczka z cudownym obrazem Matki Bożej, zbudowana w 1872 roku na 64 potężnych palach wbitych w grząski grunt.
Dawniej pielgrzymi dopływali tu łódkami, dziś można dojść usypaną groblą. Przy kapliczce znajduje się cudowne źródełko, a obok stoi właśnie pomnik Jana Pawła II. To całość tworzy spójną przestrzeń pielgrzymkową, gdzie historia miesza się z duchowością i przyrodą.
Kapliczka w Studzienicznej od ponad 150 lat stoi na drewnianych palach wbitych w dno jeziora – to inżynieryjny kunszt XIX wieku, który przetrwał do dziś.
Co zobaczyć w okolicy pomnika
Odwiedzając pomnik warto zajrzeć też do sąsiedniego kościoła Matki Bożej Szkaplerznej – drewnianej świątyni ozdobionej rzeźbionymi ołtarzami i żyrandolami z poroża. To typowa architektura sakralna regionu, zachowana w dobrym stanie.
Wzdłuż ulicy dojazdowej do sanktuarium w sezonie rozkładają się kramy z lokalnymi smakołykami – serami, miodem, wyrobami z Suwalszczyzny i Podlasia. To dobra okazja żeby skosztować czegoś regionalnego.
Warto też wiedzieć, że przy przystani Oficerskiego Yacht Clubu Pacyfik, skąd rozpoczął się papieski rejs, znajduje się kolejny element upamiętnienia wizyty – pomnik w postaci fotela i pamiątkowego kamienia. To punkt startowy całej tej historii.
Dla kogo to miejsce
Pomnik i całe sanktuarium w Studzienicznej to przede wszystkim cel dla pielgrzymów i osób poszukujących miejsc związanych z Janem Pawłem II. Ale nie tylko. To także jeden z punktów na mapie Augustowa dla każdego, kto chce poznać lokalną historię i zobaczyć charakterystyczne miejsce regionu.
Rodziny z dziećmi docenią spacer groblą na wyspę i kontakt z przyrodą. Miłośnicy historii znajdą tu ślad ważnego wydarzenia z niedawnej przeszłości Polski. A ci, którzy szukają spokojnych miejsc nad wodą, mogą po prostu usiąść nad brzegiem jeziora Studzieniczne i odpocząć.
Miejsce jest łatwo dostępne, nie wymaga specjalnego przygotowania ani kondycji. Można tu zajechać samochodem, zaparkować w pobliżu i przejść się groblą.
Praktyczne informacje dla odwiedzających
Dojazd: Studzieniczne to dzielnica Augustowa położona kilka kilometrów od centrum miasta. Najłatwiej dojechać samochodem – wystarczy kierować się w stronę jeziora Studzieniczne, drogą lokalną. Parking znajduje się przy sanktuarium. Można też dojechać rowerem – trasa z centrum Augustowa to przyjemna przejażdżka wśród jezior.
Czas zwiedzania: Sam pomnik to kwestia 10-15 minut, ale warto poświęcić więcej czasu na całe sanktuarium i okolicę. Spacer groblą, wizyta w kapliczce, chwila nad brzegiem jeziora – spokojnie można tu spędzić godzinę.
Dostępność: Miejsce dostępne cały rok, przez całą dobę. Sanktuarium jest otwarte dla pielgrzymów i turystów bez ograniczeń czasowych. Wejście wolne, nie ma biletów ani opłat.
Co zabrać: W sezonie letnim warto mieć wodę i nakrycie głowy – w okolicy niewiele jest cienia. Jeśli planujesz dłuższy pobyt, przyda się koc lub mata do siedzenia nad brzegiem jeziora.
Najlepszy czas na wizytę: Wiosna i lato to optymalny okres – wtedy działa większość kramów z regionalnymi produktami, a okolica jeziora prezentuje się najlepiej. Jesienią też jest tu malowniczo, choć chłodniej. Zimą miejsce ma swój urok, ale trzeba liczyć się z mrozem i śniegiem.
